Tag: Macedończycy

  • 20 ciekawostek o Macedonii i Macedończykach

    20 ciekawostek o Macedonii i Macedończykach

    1. Przeciętna gospodyni domowa swój dzień zaczyna od wylania wiadra wody na balkon albo podwórze. W ten sposób odświeżają powietrze i szczególnie latem faktycznie to daje przyjemny powiew świeżości. W związku z tym w Macedonii lepiej nie chodzić pod niektórymi balkonami, bo można zaliczyć zimny prysznic niespodziewanie.
    2. W Macedonii dom bez elewacji to jeszcze częsty widok. Wyglądają one na niewykończone, ale tam normalnie mieszka i funkcjonuje rodzina. Czasem jest to spowodowane brakiem finansów, a czasem po prostu uważają, że nie ma takiej potrzeby. Taki dom w środku może być bardzo ładnie i modnie urządzony, bo Macedończycy uwielbiają inwestować w dzienne pokoje i kuchnie.
    3. Latem miasta tętnią życiem, a życie zaczyna się po 19. Ludzie spacerują z malutkimi dziećmi do późnych godzin. Restauracje pełne są ludzi, a stoły suto zastawione jedzeniem na noc. Mieszkańcy wychodzą na biesiady nawet po 22. Wiąże się to z tym, że latem palące słońce uniemożliwia spacery i hamuje apetyt.
    4. Rakija jest lekiem na całe zło i zarazem najlepszym detergentem. Boli ucho? Przemyj rakiją. Boli gardło? Przepłucz rakiją. Masz temperaturę? Nasmaruj się rakiją. Takie rady można usłyszeć na wspomniane dolegliwości. Czym umyć klamki? Oczywiście, że rakiją. Rakiji ludzie mają pod dostatkiem, ponieważ sami ją pędzą.
    5. W Macedonii nie pada zbyt często deszcz, ale jak już zacznie to wtedy całe życie mieszkańców się zmienia. Kierowcy od razu inaczej jeżdżą, ludzie na każdy rodzaj deszczu wychodzą z parasolką, a czasem nawet odwołają spotkanie, aby zostać w domu i przeczekać deszcz.
    6. Dużo ludzi chodzi w dresach jeśli mają dzień wolny i nie idą do pracy, a na weekendowy wypad do monastyru dres to już strój obowiązkowy.
    7. Pozostając w temacie mody to Macedonki uwielbiają ciuchy, makijaże, buty i torebki. Trzeba przyznać, że zawsze znają najnowsze trendy i mają wyczucie stylu. Do pracy zawsze chodzą pięknie ubrane. Dla urody wiele wytrzymają i kochają inwestować w wygląd. Kosmetyczki, dermatolodzy i fryzjerzy mają ręce pełne roboty.
    8. Na każdym kroku można spotkać w Macedonii zakłady bukmacherskie i piekarnie z wytrawnym pieczywem. W zakładach bukmacherskich przesiadują głównie mężczyźni i jest to dla nich swojego rodzaju klub oraz sposób spędzania wolnego czasu. Piekarnie pełne są ludzi od rana do południa i najczęściej je się burki z jogurtem. W domu rzadko jedzą śniadanie.
    9. Temat nr 1 to prawie zawsze polityka, a nawet jak nie to i tak o niej się wspomni w trakcie rozmowy. Tu każdy interesuje się polityką, ma swoją ulubioną partię albo jest członkiem jakiejś. Ludzie bardzo narzekają na swój kraj i przekonani są, że wszędzie jest lepiej.
    10. Ludzie żalą się na brak pieniędzy i niski standard, a kawiarnie pękają w szwach. W Macedonii panuje tradycja sobotniej kawy. Każdy idzie w sobotę do miasta, ludzie z rana robią zakupy spożywcze na bazarze, potem robią resztę zakupów w butikach i piją kawę. Od godziny 11 do 14 to cud jak znajdzie się gdziekolwiek miejsce, aby usiąść. Macedonki wtedy wyciągają swoje najlepsze ubrania, malują się i zakładają obcasy, dzieci również są wystrojone. Z większymi zakupami prawie zawsze czeka się do soboty. Wiąże się to z tym, że kiedyś bazar był tylko czynny w soboty i głowa rodziny robiła zakupy na cały tydzień.
    11. Swobodnie trzepie się na balkonie obrusy pełne okruszyn po chlebie. Okruszyny wieczorne zostają do rana. Wierzy się, że gdy wytrzepie się obrus wieczorem to zwiastuje to kłótnię w rodzinie. To samo dotyczy zamiatania. W Macedonii zamiata się z rana.
    12. W macedońskich domach i mieszkaniach nie ma ocieplania. Ludzie grzeją się kominkiem albo na prąd. Przez to zazwyczaj jest ciepło w jednym pokoju, a inne pokoje, korytarze i łazienka zimą to najprawdziwsze lodówki. W hotelach oczywiście jest ciepło :-). Wyjątkiem jest Skopje, gdzie mieszkańcy bloków mają centralne ogrzewanie.
    13. Małe dzieci zimą trzymane są w domu w ciepełku. Każdy się dziwi jak widzi niemowlę zimą, gdy na zewnątrz temperatura równa zeru i ludzie pouczają, aby siedzieć z dzieckiem w domu, bo zachoruje na podwórku.
    14. Chleb to główny dodatek do wszystkiego. Biały, ciepły, pieczony w prawdziwym piecu towarzyszy każdemu posiłkowi w Macedonii. W restauracji dostaniesz koszyk z chlebem do wszystkiego co zamówisz.
    15. Zamiast powiedzieć cześć zapytają się co robisz i nie czekają na odpowiedź tylko idą dalej albo odpowiedzą, że mają się super 🙂 Gdzie tu logika? 🙂
    16. Moment zaręczyn i przeprowadzka niewiasty do domu narzeczonego uznane są za zawarcie małżeństwa i rocznice liczy się od tego dnia.
    17. Macedończycy nie ważne czy mają córkę czy syna to i tak często powiedzą “synku”.
    18. Przez sześć tygodni po porodzie młoda mama nie wychodzi z domu. Wierzy się, że wpływa to pozytywnie na odporność niemowlęcia. Również kobieta, która jest w trakcie menstruacji nie powinna odwiedzać młodej mamy i dziecka w domu, bo dziecko dostanie wysypki 🙂
    19. Macedonki nie przeznaczają soboty na sprzątanie domu. Kiedy więc sprzątają? W niedzielę! Dodatkowym plusem jest tani prąd przez cały dzień i mąż, który może zabrać dzieci z domu na spacer.
    20. W Macedonii po rozwodzie można ponownie wziąć ślub kościelny i nie ma z tym większego problemu.

    To była właśnie lista z 20 ciekawostkami. Wszystkie proszę oczywiście traktować z przymrużeniem oka, bo jak zawsze znajdą się wyjątki. Jestem ciekawa czy Was zaciekawiło coś podczas wakacji w Macedonii?

  • Czego można nauczyć się od Macedończyków?

    Czego można nauczyć się od Macedończyków?

    Co kraj to obyczaj, co rodzina to zwyczaj. To piękne polskie przysłowie nie traci na aktualności. Każdy kraj, region czymś się charakteryzuje, posiada swoją unikatową kulturę i różni się nawet od swojego sąsiada. W końcu od czego są granice.

    Macedończycy

    Czego można nauczyć się od Macedończyków:

    Sałatka musi być

    Macedończycy do obiadu jedzą zawsze sałatkę. Nie ważne czy są w domu czy w restauracji. Zawsze na początek jest duża sałatka, latem często shopska, a inną porą mieszana: kapusta poszatkowana, tarte buraki, marchewki. Sałatki zawsze sami sobie doprawiają już na talerzu i według uznania dodają ocet, oliwę, sól i pieprz. Jako dietetyk uważam, że ten nawyk jest naprawdę rewelacyjny, a przede wszystkim zdrowy.

    Domowe owoce i warzywa

    Bardzo wiele osób w Macedonii mieszka w domach lub posiadają swoje działki, a na działce bardzo często hodują sobie pomidory, ogórki, fasolę, czosnek, cebulę, ziemniaki, kapustę. Taki nawyk i takie umiejętności bardzo sprawdzają się w obecnych czasach, szczególnie gdy wszystko pryska się na potęgę pestycydami.

    Sezonowo, a nie egzotycznie

    Pozostając jeszcze w temacie jedzenia to w Macedonii je się bardzo sezonowo. Zimą nie uświadczysz truskawek (chyba że mrożone to tak), nikt nie myśli o młodych ziemniakach w styczniu. Mimo że są tu dostępne owoce egzotyczne to jednak nie są one aż tak popularne jak w Polsce. Macedończycy jedzą bardzo prosto i sezonowo. Latem na stołach królują sałatki, papryki, pomidory, ogórki, arbuzy, melony, a zimą buraki, marchewki, kapusta, pomarańcze, mandarynki i kiwi. Jesienią je się dużo dyni, brokułów, kalafiory, a z kolei wiosna to czas szczypiorku, który kupuje się na kilogramy, zjada w całości jak paluszki, a nie tylko jako dodatek do jajecznicy. Jedzenie sezonowe jest zgodne z naturą, ponieważ natura jednak wie co i kiedy wypuścić, aby pokryło to nasze zapotrzebowanie na witaminy i składniki mineralne.

    Woda

    W Macedonii pije się dużo czystej wody. W kawiarni do kawy czy do deseru kelner obowiązkowo przynosi dużą szklankę wody kranówki. Macedończycy piją wodę i latem i zimą. Spokojnie można poprosić kelnera, aby doniósł wody i zrobi to bez problemu. Woda przynoszona jest do kawy, jak i do ciast w cukierniach.

    Alkohol z umiarem

    W Macedonii alkohol spożywa się z umiarem. Rakiję pije się tylko do zakąski, czyli do sałatki, ewentualnie do sera i kiełbasy. Gdy zakąska się kończy to następuje automatyczny koniec picia rakiji. Do obiadu wtedy już będą pić wino z wodą gazowaną albo po prostu wino czerwone. W letnie wieczory często pije się zimne piwo. Na weselu nikt się nie przewraca, potrafią tańczyć na trzeźwo, opijają tzw. pępkowe, ale zawsze wszystko jest w granicach rozsądku. W ich towarzystwie każdy może czuć się swobodnie, dlatego że nie jest wstydem alkoholu odmówić, a napić się czegoś innego.

    Świętowanie

    Macedończycy świętują dosłownie wszystko co do uczczenia się nadaje. Nowa praca, ekstra fucha na zlecenie, nowy samochód, zdanie prawa jazdy, egzaminu, ciąża, narodziny dziecka, urodziny dzieci, żony, swoje, matura dziecka, ukończenie sześciu tygodni przez niemowlę. Wierzą, że ręka która daje nie suszy się, a gdy dadzą od siebie to Bóg tak im wszystko w życiu zorganizuje, że ich hojność do nich wróci z podwójną siłą. Gdy mają co świętować to bez problemu zapłacą za twoją kawę, ciasto, obiad albo zawołają do domu na drinka czy na kawałek tortu. W tym wszystkim zachowana jest naturalność, bo oni naprawdę kochają świętowanie.

    Uprzejmość

    Macedończycy są ludźmi bardzo komunikatywnymi, otwartymi, tolerancyjnymi oraz pomocnymi. Każdy z każdym znajdzie jakiś wspólny temat, który oczywiście będzie dostosowany do sytuacji, ale nie ma problemu, by młody z dużo starszym nie mogli się przyjaźnić. Nie ma także problemu, aby dyrektor dużej firmy usiadł razem z woźnym na kawie. Polacy są tu bardzo mile widziani, nikt nikogo się nie boi, nie udają, że nie znają języka, aby nie pomóc, a wręcz wszystko zrobią, by jakoś się dogadać. Macedończycy jeżeli nie znają angielskiego to nie maja kompleksów z tego powodu, a jeśli choć trochę tylko potrafią rozmawiać to są szczęśliwi, gdy mogą pomóc, a resztę dopowiedzą po swojemu, na migi i na pewno da się zrozumieć. Ponadto swobodnie można poprosić sąsiada, aby pożyczył jajko, szklankę mąki, czy nawet żeby pomógł w robieniu ajvaru czy przekopaniu ogródka. Na pewno nie odmówi.

    Czarszija wiecznie tętni życiem

    Macedończycy uwielbiają wychodzenie do miasta, na kawę czy po prostu na spacer. Centra każdego miasta tętnią życiem, kawiarnie pełne są ludzi każdego dnia, a w sobotę to już w ogóle jest tradycja, że wręcz trzeba wyjść. Macedończycy to ludzie, którzy ostatni denar wydadzą na kawę. Jeśli chodzi o wyjście do kawiarni, cukierni czy restauracji to nie oszczędzają.

    Podróże kosztują, ale to jedna z lepszych inwestycji w siebie. Doświadczenia wyniesione z pobytu w innym kraju są po prostu bezcenne, a wspomnienia wieczne. Nic tak nie poszerza horyzontów i uczy tolerancji jak właśnie wyjazdy.