Tag: Prilep

  • Szpinak z jajkami i ryżem po prilepsku

    Szpinak z jajkami i ryżem po prilepsku

    Przechodząc przez prilepski bazar nie sposób nie zauważyć ogromnych ilości szpinaku. Od razu przypomniał mi się przepis na szpinakowe macedońskie danie, a w dodatku, że córeczka ma niski poziom hemoglobiny to jak znalazł taki obiad. Macedończycy jedzą dość często szpinak pod różną postacią. W burku, w picie, sam szpinak w okresie postu i z jajkami, gdy postu już nie ma.

    pieczony szpinak z ryżem i jajkami

    Do tego dania potrzebujemy:

    1 cebula

    2 ząbki czosnku

    Pół kilograma szpinaku

    Filiżanka ryżu koczańskiego

    5 jajek

    olej

    Sól, pieprz, papryka słodka

    Wykonanie:

    Rozgrzewamy piekarnik do 180 – 200 stopni góra dół.

    Szpinak dokładnie myjemy i usuwamy grubsze łodygi, liście rozrywamy na mniejsze kawałki.

    Na patelni podsmażamy cebulę, czosnek i ryż. Dodajemy łyżeczkę słodkiej papryki i przysmażamy delikatnie.

    Następnie dodajemy szpinak i czekamy aż zmięknie. Dolewamy odrobinę wodę, aby  ryż się nie przykleił. Dusimy aż szpinak całkowicie zmniejszy swoją objętość. Następnie wlewamy 3 filiżanki gorącej wody i mieszamy. Dodajemy przyprawy. Wstawiamy do piekarnika na 15 minut.

    Gdy ryż już będzie gotowy to otwieramy piekarnik i wbijamy 5 jajek. Pieczemy ponownie 10 minut aż jajka się upieką. Ilość jajek jest dowolna, zależy kto ile chce ich zjeść 🙂

    Macedończycy dodatkowo serwują do tego dania zsiadłe mleko.

    Ja użyłam macedońskiego ryżu (koczański), ale w Polsce trzeba by zaopatrzyć się w ryż arborio.

    Naprawdę bardzo polecam to danie do zrobienia, jest łatwe, szybkie, smaczne i zdrowe. Bałkański przepis dla szukających dań bezmięsnych i bezglutenowych!

  • Międzynarodowy Karnawał Proczka

    Międzynarodowy Karnawał Proczka

    Wybaczajcie, a będzie wam wybaczone

    W Prilepie karnawał obchodzony jest co rok i powiązany jest ściśle z chrześcijańskim świętem – Proczka. Święto to jest ruchome i jego data zależy od daty Wielkanocy. Proczka przypada zawsze w niedzielę siedem tygodni przed Wielkanocą i jest ściśle związana z przygotowaniami do Wielkiego Postu. Wielkanoc to najważniejsze wydarzenie religijne w Macedonii. Przygotowania, post i samo świętowanie wiąże się z wieloma obyczajami.

    Proczka to bardzo ładny zwyczaj przygotowujący wiernych prawosławnych do czasu Wielkiego Postu. Tego dnia według tradycji młodsi proszą starszych o wybaczenie przeróżnych przewinień. Dzieci proszą rodziców, chrześniacy rodziców chrzestnych. Starsi z kolei im wybaczają grzechy i tym samym atmosfera ulega oczyszczeniu. Jest to wyjątkowy dzień, gdyż można spróbować rozwiązać głębsze konflikty rodzinne i uzyskać taki “odpust”. Wierzy się także, że tego dnia niebo przeprasza się z ziemią za silne deszcze, śnieg i wiatry.

    Tydzień przed Proczką nazywany jest Białym Tygodniem. Nazwa bierze się stąd, iż przez cały tydzień je się mleczne produkty, które w trakcie Wielkiego Postu są zabronione, gdyż uważane są za tłuste, pochodzenia zwierzęcego. Poniedziałek po Proczce jest Czystym Poniedziałkiem i tego dnia należy dokładnie posprzątać cały dom, a szczególną uwagę trzeba zwrócić na dokładne umycie naczyń, aby usunąć wszelaki tłuszcz zwierzęcy. W środę, czyli w pierwszy Dzień Wielkiego Postu kobiety odwiedzają rodziców bliskiej znanej im niewiasty, która tego roku wyszła za mąż i przynoszą postne produkty, jak np.: owoce, zelnik postny, gołąbki z ryżem, fasolę czy tez ugotowaną pszenicę.

    W tym roku 26 lutego po raz 16-ty odbył się Międzynarodowy Karnawał Proczka w Prilepie. W 2001 roku stowarzyszenie “Prilepski Mechkari” rozpoczęło aktywnie promować obrzędy z maskami na karnawałach po całej Macedonii. W tym samym roku utworzono też manifestację “Prilepski Karnwał Proczka”. Tego dnia każdy może stać się kim tylko chce. Dziecko Spidermanem, starzec dzieckiem, mężczyzna kobietą, kobieta panną młodą. Bardzo wiele osób uwielbia się przebierać i robią to nie tylko dzieci, ale i masa dorosłych. Wierzy się, że zakładanie masek, przebieranie się przynosi szczęście, błogosławieństwo i sprzyja płodności. Prilepski Karnawał Proczka dzięki intensywnej pracy władz miasta i ich wsparciu w 2006 roku stał się członkiem Europejskiej Federacji Miast Karnawałowych. Od 2007 roku manifestacja zyskała rangę wydarzenia międzynarodowego. Międzynarodowy Karnawał Proczka w Prilepie gości ponad 300 osób z zagranicy oraz ponad 1000 grup zagranicznych i krajowych na ulicznej defiladzie, podczas której wybierane są najlepsze maski. W 2012 roku Prilep był organizatorem 32 Konwencji Europejskiej Federacji Miast Karnawałowych.

    Podczas karnawału Proczka poprzebierane dzieci chodzą z rana po domach i każdy kto im otworzy powinien im wręczyć drobne pieniądze albo słodycze.

    Więcej zdjęć z karnawału można zobaczyć na oficjalnej stronie internetowej: http://www.karnevalprilep.mk/

    Po karnawale wieczorem najbliższa rodzina zbiera się przy stole i najstarszy członek rodziny ugotowane jajko nadziewa na grubszą nitkę bądź cienki sznurek i przymocowuje do patyka. Następnie kręci jajkiem i ten kto zębami chwyci jajko bez użycia rąk będzie miał szczęście i pomyślność. Ten kto przynajmniej dotknie jajka będzie miał białe i zdrowe zęby 🙂 Tym sposobem białe jajko symbolicznie rozpoczyna okres Wielkiego Postu, a czerwone wielkanocne jajko go kończy.  Zwyczaj ten już niestety powoli umiera i odchodzi w zapomnienie.

    Popularne karnawały w Macedonii organizuje także miasto Strumica oraz Vevchani.

  • Prilep

    Prilep

    Prilep zwany inaczej Markowym miastem leży w południowej Macedonii. Liczba mieszkańców wynosi około 70 tys. Słynie przede wszystkim z tytoniu. Bardzo wiele osób zajmuje się uprawą tytoniu. Niektórzy to traktują jako dodatkową pracę, a niektórzy jak być albo nie być. Miasto jest bardzo tradycyjne i bardzo macedońskie.

    W Prilepie co roku w lipcu odbywa się festiwal piwa “Pivo Fest”, coś w stylu niemieckiego Octoberfest. Festiwal trwa 3 dni, zapraszanych jest wiele zespołów macedońskich oraz zagranicznych, piwo leje się litrami i wszędzie można przekąsić mięsa z grilla. Jest to bardzo duże wydarzenie dla całej Macedonii. W te dni Prilep napełnia się turystami aż po brzegi. Ciężko znaleźć jakikolwiek nocleg. Pivo Fest gwarantuje niesamowitą zabawę i niezapomniane wrażenia!

    Co zobaczyć będąc w Prilepie

    1. Muzeum Ikon jest jednym z najpiękniejszych muzeów w Macedonii. Wystawione w nim jest 66 ikon ułożonych chronologicznie od XVI w do XIX w. Najstarszym freskiem wystawionym jest fresk z obecnością Archanioła Gabriela, który był znaleziony podczas prac archeologicznych w monastyrze Archanioła Michała w Varosh. Datuje się, że fresk pochodzi z połowy XII w. Muzeum znajduje się w centrum miasta po drugiej stronie rzeki.
    2. Wieża zegarowa w centrum miasta została zbudowana w 1858 roku w samym centrum Starego Bazaru roku w miejscu  starej drewnianej wieży, która to ulega spaleniu w pożarze w 1854 roku. Wieżę wybudował słynny mieszkaniec Prilepu – Petre Lauco wraz ze swoją ekipą. Wieża ma kształt sześciokąta, zbudowana jest z masywnych kamiennych bloków o wysokości 20,5 m na drewnianym szkielecie. Całkowita wysokość wieży wynosi 38,76 m i jest nachylona o 114,4 cm. Wieżę widać praktycznie z każdego miejsca w Prilepie, znajduje się w samym centrum, zegar bije co 30 minut, a w trakcie świąt puszczana jest muzyka.
    3. Bazar warzywno owocowy znajduje się w centrum miasta tuż za starą czarsziją. Bazar czynny jest codziennie, ale klimat tego miejsca można poczuć najbardziej w środę i sobotę kiedy to zjeżdżają się sprzedawcy z całej Macedonii. Bazar pełen jest sezonowych warzyw i owoców, z których to rozchodzi się piękny zapach. Dobrym pomysłem na prezent może być np. suszona papryka, miód czy domowe przetwory od gospodyń. Około 40 lat temu bazar był czynny tylko w sobotę i wtedy mężczyźni szli na zakupy, aby zaopatrzyć rodzinę w jedzenie na cały tydzień. Potem zaczęto otwierać także bazar w środę. Aktualnie otwarty jest codziennie, a tradycja w wielu rodzinach pozostała i częstym widokiem na bazarku są starsi panowie robiący spore zakupy. Wiele starszych pań czeka na zakupy przyniesione do domu i potem przygotowują potrawy.
    4. Monastyr Michała Archanioła znajduje się na samym końcu Prilepu w dzielnicy Varosh. Leży na szklaku prowadzącym do Twierdzy – Markovi Kuli. Monastyr należy do monastyru żeńskiego i mieszkają w nim wyłącznie monachinie. Monachinie wykonują ręcznie ikony pozłacane 24 karatowym złotem według tradycyjnej techniki. Wykonują także świece z wosku pszczelego i dbają o wszystkie rękodzieła. Cały teren monastyru jest przepiękny, niesamowicie zadbany, można spędzić tam mile czas i zakupić pamiątki. W monastyrze nie ma możliwości noclegu. A teraz odrobina historii. Pierwsze wzmianki o monastyrze pochodzą z X w. kiedy to uczeń Klimenta Ochrydzkiego zamieszkał w jednej ze skal, by toczyć duchową walkę z samym sobą. Do wybudowania cerkwi użyto antycznych marmurowych słupów. Na jednym ze słupów znajduje się pismo w cyrylicy pochodzące z 996 roku. Między 11 a 13 wiekiem cerkiew była budowana i niszczona. Zachowała się tylko północna ściana z freskami z XII wieku. Z tego okresu zachowały się freski w podziemiu cerkwi przedstawiające tunel. Pod koniec XIII w. Jovan ponownie buduje cerkiew i poświeca ja św. Michałowi Archaniołowi. Ponieważ z wcześniejszego okresu mało co się zachowało można uważać Jovana za wykonawcę cerkwi. Na wejściu do cerkwi znajduje się malunek Króla Marka i jego taty, którzy ponownie odnowili cerkiew. Za ich czasów wybudowano aż 77 cerkwi. Święto patrona Michała Archanioła obchodzone jest 21 listopada. Wierzący obchodzą także w monastyrze święto Balikli, zawsze w piątek po Wielkanocy. Kompleks dla turystów otwarty jest codziennie w okresie letnim od 7 do 19 i w okresie zimowym od 7 do 17.
    5. Markovi Kuli – Markova Wieża to zdecydowanie symbol Prilepu. Już zbliżając się do miasta można zobaczyć górę z krzyżem na szczycie (krzyż jest podświetlony w nocy) – to właśnie Markova Wieża. Twierdza została wybudowana za czasów wielkiego króla Marka w celach obronnych. Król Marko panował do 1395 roku. Twierdza należy do pięciu największych twierdz na Bałkanach. Twierdza znajduje się nad dziełem jaki stworzyła natura – Słoń z kamienia w Varosh. Varosh aktualnie jest dzielnicą Prilepu, ale trzeba powiedzieć, że najpierw było miasteczko Varosh, a do niego się “przykleił” Prilep i stąd też pochodzi nazwa Prilepu – przyklejony. Prilep jest bardzo dumny z króla Marka i jego imieniem nazwano lokalne piwo, a także w centrum stoi ogromny pomnik przypominający o wielkim królu. Będąc u podnóży góry samo wejście zajmuje około 30 – 40 minut. Ścieżka jest oznaczona. Po drodze są piękne widoki, można przysiąść odpocząć, na górze można urządzić sobie mini piknik. Ewentualny problem może być z tym, że latem jest bardzo gorąco i ciężko znaleźć cień.

    Okolice Prilepu

    Monastyr Zrze

    Monastyr Zrze najlepiej zwiedzić będąc w Prilepie, ponieważ kompleks znajduje się ok. 34 km od Prilepu. Należy udać się drogą w kierunku Makedonski Brod i po prawej stronie szukać kierunku na wioskę Ropotovo (ok. 20 km od Prilepu). Do monastyru dojedzie się samochodem. Jeszcze kilka lat temu nie było to za bardzo możliwe ze względu na brak asfaltu. Teraz już tego problemu nie ma i można mieć gwarancję, że nie zniszczy się auta.

    Teraz kilka słów o monastyrze

    Monastyr św. Przeobrażenia w Zrze leży u stóp góry Dolnica. W drugiej połowie IX wieku za czasów Klimenta Ochrydzkiego skała została zamieszkana przez mnichów, którzy wyczuli tam duchowny klimat i stworzyli tam wspólnie osadę duchownych. To tam modlili się, szukali wyciszenia i spokoju.

    Nad skałą i znajdującą się osadą mnichów została wybudowana cerkiew w XIV w.  przez mnicha Germana i nazwano ją Świętym Przeobrażeniem Chrystusa, tego dnia też została poświęcona. Metropolita Jovan wraz z bratem Makarym stworzyli tam słynne ikony. Ich twórczość przypada na czasy panowania króla Marka i jego taty. Jovan i Makary uczyli się malować już od wczesnych lat. Wychowywani byli religijnie i gdy dojrzali duchowo stworzyli dwie bardzo znaczące ikony w Zrzeskiej Szkole Malowania Ikon. Obrazy: Chrystus Zbawiciel i Dawca życia (1394 r.) uczyniły Jovana przedstawicielem klasycznego paleoloszkiego stylu. Makary stworzył ikonę Bogurodzicy Pelagońskiej w 1422 r. Ikona jest najbardziej autentyczną ikoną wywodzącą się z tego regionu.

    Ikony w monastyrze

    Ikony:  Chrystusa Zbawiciela i Bogurodzicy zachowały się do dnia dzisiejszego. W związku z ikonami wydarzył się cud i opowieść o nich funkcjonuje do dziś. Makary postawił ikonę Bogurodzicy na ikonostasie i ona trzykrotnie zmieniła swoje położenie. Gdy Makary zapytał się Matki Boskiej co się dzieje wtedy usłyszał głos i słowa: “nie chcę być plecami odwrócona do mojego syna”. Oryginalne ikony znajdują się w muzeum w Skopje.

    Monastyr na przestrzeni lat był wiele razy niszczony i okradany. W latach 1891 – 1962 w monastyrze zamieszkuje rosyjska mniszka Irina. Do dziś można wyczuć jej spokój, czystość i modlitwę w Zrze. Od 1998 roku monastyr ponownie zostaje zamieszkały przez mnichów i staje się męskim monastyrem.

    Monastyr otwarty jest dla turystów od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Najwięcej odwiedzających jest w dzień patrona, czyli 19 sierpnia. Tego dnia każdy gość zostanie poczęstowany postną fasolą, rybą i winogronami. W monastyrze nie ma możliwości noclegu. Mnisi zajmują się wykonywaniem ikon tradycyjną metodą. Ikony pozłacane są 24 karatowym złotem i malowane są wyłącznie naturalnymi farbami.

    W XXI monastyr Zrze stał się głównym miejscem  dla episkopata Klimenta Heraklejskiego. Można tam zobaczyć stuletnie drzewa orzecha włoskiego. Piękne widoki, cisza, spokój sprawiają, że doskonale można wczuć się w tamtejszy klimat. Do monastyru warto zabrać ze sobą kawę w termosie, kanapki i posiedzieć na łonie natury. Teren wokół monastyru jest bardzo zadbany, są ładne toalety, cerkiew, pamiątki do kupienia. Bardzo dobre miejsce na rodzinny piknik.

  • Mariovo

    Mariovo

    Mariovo – najczystszy rejon w Europie

    Mariovo to historyczny region w południowej Macedonii znajdujący się między górami: Seleczka od zachodu, Kożuf i Nidże od południa oraz Kozjak i Dren od wschodu. Przez Mariovo przepływa rzeka Czarna, która zarazem tworzy najdłuższy kanion w kraju (około 100 km). Mariovo dzieli się na trzy regiony: Mariovo prilepskie, Mariovo bitolskie i Mariovo tikweszkie.

    Skupmy się na prilepskim Mariovie. Będąc w Prilepie przejazdem przeważnie turyści idą do monastyru św. Michała Archanioła i na Markovi Kuli, czasem też zaliczą i Treskavec. To bardzo dobrze, ale trzeba wiedzieć, że Prilep oferuje znacznie więcej. Warto wybrać się trochę dalej poza granice miasta. Największą wsią prilepskiego Mariova jest Vitoliszte. Z Prilepu do Vitoliszte (Vitolishte) jest 52 km drogi. To 52 km odżywienia swojej duszy przecudownymi widokami. Tak naprawdę można by zatrzymywać się co kilka metrów i robić zdjęcia.

    Fenomen Mariova polega na tym, że widoki zapierają dech w piersiach, jest zielono, słonecznie, dookoła tylko góry, gdzie końca nie widać. Jedyne w swoim rodzaju obcowanie z przyrodą. Jeszcze 20 lat temu Mariovo było zamieszkałe, aktualnie we wsiach pozostało raptem po kilka osób. W Vitoliszte mieszka 50 osób i jest to największa wioska w regionie. Ludzie szukają dobrych warunków do życia, nie chcą zajmować się rolą i dlatego opuszczają Mariovo. W Mariovie wszystkie domki to lepianki, to najprawdziwsze macedońskie etno domki. Tam wszystko jest w stu procentach organiczne i ekologiczne. Owce i krowy wypasają się codziennie, skubiąc sobie zieloną trawę. Wyjeżdżając z Prilepu należy kierować się na Lagovo, tuż za Domem weselnym Romansa należy skręcić w lewo i stamtąd już cały czas trzeba trzymać się głównej drogi i dojedzie się do Vitoliszte.

    Pierwszą większą wioską będzie Sztawica (Shtavica). Tam kiedyś był kręcony film. Później bardzo ładnym miejscem do postoju są skały tuż przy ławeczce z miejscem do zapalania świeczek św. Petka. Następnie dojedzie się do ujęcia wody “Sliva”, to najbardziej popularne miejsce na postoje, na napełnianie butelek czystą, zimną wodą. Tam również można urządzić sobie piknik, ponieważ miłośnicy rowerowi stworzyli przyjemny kącik do odpoczynku. Są ławki, stolik oraz drzewa zasadzone, aby dawały cień w letnie upały. Za Slivą rozpoczyna się Mariovo.

    Jadąc cały czas po głównej drodze dojedzie się do rzeki Czarnej. Za rzeką jadąc pod górę znajduje się etno restauracja. Podają pyszne sałatki, mięsa grillowane, sery mariovskie: biały, żółty, bieno.

    Od restauracji do Vitoliszte jest jeszcze ok. 14 km.

    W Vitoliszte aktualnie znajduje się jeden sklepik, domki lepione, kilka starszych osób, kościółki są zamknięte. W sklepiku wybór jest bardzo ubogi, ale właściciel sprzedaje fantastyczny miód. Taki miód to samo zdrowie.

    Takie obcowanie z przyrodą to niezapomniane wrażenia, takich miejsc w Polsce nie ma, więc tym bardziej warto. Mariovo uznane jest za najczystszy region w Europie. Przyroda zupełnie nietknięta. Mariovo można zjechać rowerem, są bardzo dobre drogi asfaltowe i off road.

    Mariovo jest praktycznie puste. Żyją tam ostatni starsi ludzie, ludzie pilnujący owiec i krów. Turystów póki co jest mało. Więcej ludzi można spotkać w niedzielę. Za 10 lat prawdopodobnie nie będzie tam już żadnych mieszkańców.

     

  • Monastyr Treskavec

    Monastyr Treskavec

    Monastyr Treskavec pod wezwaniem Bogurodzicy znajduje się 6 km na północ od Prilepu. Położony jest 1270 m n.p.m. pod samym szczytem Zlatovrv, nazwanym przez ludzi Złotym jabłkiem. Z monastyru rozpościera się widok na Pelagonię i góry: Baba, Babuna i Kajmakczalan.

    28.08. każdego roku zbierają się w kompleksie tłumy ludzi, aby świętować dzień patronki. Szczyt góry już za czasów rzymskich znany był z idealnych warunków do celów religijnych o czym świadczą napisy na marmurze poświęcone Artemidzie i Apolonowi. Monastyry zawsze znajdowały się w pięknych miejscach z ładnym widokiem.

    O monastyrze Treskavec mawia się, że zapiera dech w piersiach dwa razy. Pierwszy raz związany jest z widokiem podczas wspinaczki, a drugi już po dotarciu na miejsce.

    Pierwszy chrześcijański kompleks w tym miejscu pojawia się już w V – VI w. Dzisiejszy monastyr pochodzi z XIV w., a wybudowany był na starych pozostałościach pochodzących z XII w.  Cały kompleks otoczony jest murami.

    Monastyr zamieszkiwany jest przez mnicha, który na co dzień dba o to miejsce. W monastyrze kiedyś można było nocować za drobną opłatą. Niestety w chwili obecnej jest to niemożliwe ze względu na odbudowę monastyru. Monastyr był nawiedzony kilkoma pożarami. Aktualnie (09.2016) trwa budowa i remonty, które prawdopodobnie potrwają jeszcze dwa lata.

    Do monastyru można dojść na pieszo. Jest to dość wyczerpujące szczególnie latem, droga prowadzi przez trawy i skały. Obowiązkowo należy zabrać ze sobą wodę i kapelusz oraz obuwie sportowe. Wspinaczka trwa około 3 godzin, jest łącznie 6 km do pokonania. Trasa rozpoczyna się w dzielnicy Varosh od tzw. Słonia – skały przypominającej kształtem słonia i uznawana jest to za dzieło przyrody. Również można skusić się na wjazd rowerem. Jest to bardzo trudne, ale radość z osiągniętego celu gwarantowana. Zjazd rowerem jest znacznie straszniejszy – boli prawa ręka od wciskania hamulca. Najłatwiejsza opcja dla leniuszków to po prostu dojazd samochodem. Należy kierować się w Prilepie na Makedonski Brod i przy cmentarzu miejskim na wyjeździe z miasta skręcić w prawo w stronę cmentarza. Stamtąd widać drogę do monastyru i są znaki (Трескавец). Zresztą tam jest już tylko jedna droga i nie można się zgubić. Droga jest nowa, asfaltowa, bardzo stroma, ale w bardzo dobrym stanie.